wtorek, 15 stycznia 2013

HOME DECOR


 
Lampa od dawna domagała się liftingu ale nigdzie nie mogłam znaleźć abażuru, który spełniałby moje oczekiwania. Zaczęłam nudzić, że  jak zwykle nic nie ma wtedy kiedy jest mi potrzebne. Na co M krótko stwierdził - zamiast gadać to sobie zrób. No jak zrób?? No jak to jak ? Normalnie. Zrobię stelaż, a ty sobie obszyjesz według uznania. No i widzicie jakie to proste :)



35 komentarzy:

  1. Kasiu nigdy nie przestaniesz zadziwiać i zachwycać! Piękny abażur!

    OdpowiedzUsuń
  2. Elegancko :) pięknie i bardzo retro :) podoba mi się :) Pozdrawiam i 3mam kciuki za kuchnię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo elegancka ta Pani lampa ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje koty , jak widzę mają bardzo dobry gust;))
    :))))
    I znają się na robocie ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Kot ekspert zajebisty :D Mój uwielbia siedzieć na lodówce i patrzeć jak ktoś gotuje, albo zmywa naczynia.

    OdpowiedzUsuń
  6. masz talent i ślicznego pomocnika:)

    OdpowiedzUsuń
  7. slicznie się prezentuje!

    http://santhanaz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł z tą lampą! ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twoje pomysły!
    Kurcze, gdybym miała trochę wiecej czasu i checi!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł. Ja od dłuższego czasu zabieram się do zrobienia nowego żyrandola dla córki i już nawet znalazłam pewien pomysł na necie ale oczywiście wieczny brak weny skutecznie oddala ten projekt ode mnie :/. Może ktoś mi da jakiegoś małego kopniaczka motywacyjnego na rozpęd :) ?
    Pozdrawiam i zapraszam LaFaMi

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny abażur i kotek jak zawsze pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale extra!!! lampka wyszła cudownie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyszło bardzo ładnie :) I ten kot... najważniejsza jest ekipa ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładna. Gratuluję pomysłu. Mi taka lampa zalega w piwnicy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Remonty wykańczają, szczególnie gdy ktoś rujnuje Twoje wizje :)
    A lampa świetna! Ja pewnie też przypięłabym abażur tak by w każdej chwili można było go wymienić :)
    Powodzenia z remontem. trzymam kciuki by wszystko wyszło jak sobie wymarzyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Absolutnie zakochałam się w Twoim blogu ;)

    może dodamy się do obserwowanych ?

    www.POLINEFASHION.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczny ;)
    http://www.okomody.blogspot.com/
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam dodatki z frędzlami, proste, klasyczne, ale robiące wrażenie - piękna lampa! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lampa jest bardzo ładna. :)

    Zapraszam na konkurs. :P

    OdpowiedzUsuń
  20. http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=10510805

    OdpowiedzUsuń
  21. No pięknie Ci wyszło. Pomagier też się wczuł widzę. ;)
    Mój nie byłby tak łaskawy... musieliśmy podobną lampę wynieść do piwnicy, bo cwaniak wskakiwał na nią jak tylko chciał zwrócić na siebie uwagę. ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. lampa cudna, moja też czeka na przeróbkę :) ale odnoszę wrażenie, że ten materiał jest dosc cienki? tak?

    OdpowiedzUsuń
  23. taka retro jest super:)) a pomocnika masz pierwsza klasa:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie wyszło! A mając takiego fajnego pomocnika nie powinnaś narzekać obmyślając kuchnię - po prostu zapytaj kota! Proste? Proste! :) Powodzenia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dołączam do grona popadających w dziki zachwyt! :D Nie przestajesz zadziwiać i to w Tobie uwielbiam! :D
    Pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jestem pełna podziwu dla twoich kotów. Mój zawsze się w momencie obraca ogonem do obiektywu i nie da się mu zrobić zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  27. śliczna ta lampa i pozdrów ciekawskiego kotka♥

    obserwuje:) i zapraszam do siebie:)
    http://the-puls-of-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyszliśmy się przywitać w świecie szyciowych blogów. Do miłego zobaczenia. Ania i Łukasz

    OdpowiedzUsuń
  29. hello I love your blog, I wish we follow him in CF and bloglovin? Leave me a comment if you follow me.
    http://loveclothesandthings.blogspot.com.es/
    http://www.bloglovin.com/en/blog/4030313

    OdpowiedzUsuń
  30. Kocham Twojego kota:D A abażur faktycznie prezentuje się świetnie

    OdpowiedzUsuń
  31. Super to wyszło!
    Przez moment nie można było wejść na bloga, wyskakiwało mi że został zablokowany i jest dostępny tylko dla określonych osób. Strasznie mi było szkoda że już nic tu nie zobaczę, aż tu nagle dziś jest nowy post :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie też kot zawsze pomaga w pracy. Bardzo fajny efekt! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz ♥
Thank you for your comment ♥